Zmarł J.D. Salinger, autor powieści „Buszujący w zbożu”

W swoim domu w Kornwalii zmarł Jerome David Salinger, sławny pisarz i tajemniczy samotnik, którego wydana w 1951 powieść "Buszujący w zbożu" stała się stała się ikoną nastoletnich buntowników, wręcz hymnem buntu młodzieńczego i klasyką dwudziestowiecznej literatury amerykańskiej. Pisarz miał 91 lat.
Przyczyna śmierci nie została ujawniona, choć przedstawiciel Salingera wspomniał w oświadczeniu, że pisarz złamał biodro w zeszłym roku.

Dla pokolenia kobiet i mężczyzn w latach po II wojnie światowej, "Buszujący w zbożu" to szczególna pozycja. Jest opowieścią, która bezpośrednio trafiła do wrażliwej młodzieży: cyniczna, ale romantyczna, lekceważąca obłudę społecznych konwencji, apoteozująca samoświadomość i wskazująca na niedogodności bycia we własnej skórze; patetyczna, ale jednocześnie sympatyczna.

„Buszujący w zbożu" opowiada o przygodach i niepowodzeniach Holdena Caulfielda, rozczarowanego światem szesnastolatka, który wie, że ma być wydalony ze szkoły z internatem i postanawia uciec. Przez trzy dni przebywa w Nowym Jorku, odbywa dziwne spotkania z taksówkarzami, zakonnicami, windowym, trzema dziewczynami ze Seattle, prostytutką i byłymi nauczycielami. W jego oczach świat jest kontrolowany i zdominowany przez fałsz, a on walczy z umiarkowanym powodzeniem o zrozumienie miłości, seksu i samego siebie. Najlepiej rozumiany jest przez swoją młodszą siostrę Phoebe, do niej jest tylko przywiązany, w spotkaniu z nią odnajduje miłość i wybawienie.

W ciągu ponad pół wieku od publikacji, Holden Caulfield dołączył do szeregu takich literackich legend, jak Jay Gatsby F. Scotta Fitzgeralda i Huckleberry Finn j Marka Twaina. Czytanie powieści często było opisywane jako „rytuał przejścia" dla młodzieży.

Powieść stała się niezwykle popularna, najpierw w Stanach Zjednoczonych, następnie na całym świecie - została przetłumaczona na wiele języków. Wokół książki narosły kontrowersje, stała się najbardziej cenzurowaną książką w amerykańskich szkołach średnich i bibliotekach. Wiążą się z nią również takie zdarzenia, jak morderstwo Johna Lenona - zabójca artysty miał przy sobie egzemplarz Buszującego w zbożu, gdy tuż po dokonaniu morderstwa został aresztowany przez policję. Niedoszły zabójca prezydenta Ronalda Reagana, John Hinckley Jr, miał obsesję na punkcie tej książki, planował zmianę imienia i nazwiska na Holden Caulfield.

Niedługo po wydaniu „Buszującego w zbożu" J.D. Salinger zamieszkał na wsi w New Hampshire, gdzie żył w odosobnieniu. Unikał mediów i kontaktów z opinią publiczną, a nawet złożył pozwy o zakaz publikacji książki i cytatów z jego tekstów, także listów. Kontynuował pisanie, ale ostatnie opowiadanie opublikował w 1965 r. w piśmie "New Yorker". Dla większości czytelników znany był wyłącznie jako autor książki "Buszujący w zbożu".

Senior.pl

03-02-2010

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + TRZY =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Akademia Pełni Życia
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy