Strona głównaLudzieZygmunt Bauman nie żyje

Zygmunt Bauman nie żyje

W wieku 91 lat w Leeds zmarł Zygmunt Bauman, socjolog, filozof, profesor nauk humanistycznych, twórca koncepcji postmodernizmu, ponowoczesności, płynnej nowoczesności.
Zygmunt Bauman nie żyje [Zygmnt Bauman, fot. Meet the media Guru from Milan, Italy - MMG, CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons] Zygmunt Bauman urodził się 9 listopada 1925 w Poznaniu w rodzinie polskich Żydów. W czasie wojny wraz z rodzicami uciekł na tereny ZSRR. Początkowo był komsomolcem, później został wcielony do radzieckiej milicji, a następnie wstąpił do 1 Armii Wojska Polskiego. W 1945 roku podpisał zobowiązanie do współpracy jako agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie „Semjon”. Jego działalność w charakterze informatora do dziś budzi historyczne kontrowersje, podobnie jak praca w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie pełnił rolę m.in. instruktora wyszkolenia polityczno-wychowawczego. W 1953 roku stwierdzono jego "nieprzydatność do dalszej służby w wojsku" mimo że wówczas komunizm (co sam podkreślał również w późniejszych wypowiedziach) był mu ideowo najbliższy i widział w nim "kontynuację oświecenia". Jednak władzy nie podobało się, że Bauman utrzymuje kontakty ze swoją "obcą klasowo i ideologicznie rodziną".

W 1954 ukończył studia filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim, a 1960 uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego nauk humanistycznych w dziedzinie socjologii. Profesorem został w 1968 roku, ale chwile później - w wyniku wydarzeń marcowych - został w 1968 usunięty z Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kierował Katedrą Socjologii Ogólnej, a następnie zmuszony do wyjazdu z Polski. Początkowo żył i pracował w Izraelu (wykładał w Tel Awiwie i Hajfie), na początku lat 70. przeniósł się do Wielkiej Brytanii, gdzie spędził resztę swojego życia zawodowego, związany z uniwersytetem w Leeds, w którym aż do swojej emerytury w 1990 roku kierował katedrą socjologii.

Do końca życia był aktywny zawodowo, prowadząc wykłady, publikując i pisząc. Na swoim koncie miał zarówno liczne , jak też artykuły prasowe, książki i inne teksty. Należał do największych współczesnych myślicieli, a wykreowane przez niego pojęcie płynnej nowoczesności stanowi główną kategorię opisową współczesności. Jej cechami charakterystycznymi jest brak zaufania do tzw. "wielkich narracji", uznanie wolności za najwyższą wartość, preferowanie rozwiązań jednostkowych ponad ogólne recepty, rezygnacja z dalekiej perspektywy zarówno w działaniach społecznych jak i jednostek - z czego wynika m.in. relatywizm czy krótkotrwałość relacji. Bauman wskazywał też na pułapki ponowoczesności wśród których wymieniał m.in. autonomizację seksu, kryminalizację biedy czy "skutki uboczne" dążenia do wolności które implikuje bezwzględną odpowiedzialność za samego siebie (i tylko za siebie), co skutkuje odrzucaniem słabszych i ciągłym odgradzaniem się od nich (w rezultacie stanowiącym zaprzeczenie wolności).

W Polsce nazwisko - poza kręgami naukowymi - jest znane przede wszystkim z powodu wydarzeń sprzed kilku lat, kiedy jego spotkania na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego i na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego zostały zakłócone przez członków i sympatyków organizacji nacjonalistycznych, protestujących przeciwko zapraszaniu go ze względu na przeszłość w kontrwywiadzie i wojsku. Z tego samego powodu Zygmunt Bauman zrezygnował z zaplanowanego przyznania przez Dolnośląską Szkołę Wyższą we Wrocławiu mu tytułu doktora honoris causa.

Wiele z jego prac dotyczy stosunku do drugiego czlowieka, do relacji w przypadku różnic. Tak mówił między innymi o różnicy pomiędzy tolerancją a solidarnością.

"Tolerancja nie wyklucza pogardy dla drugiego człowieka. Najpowszechniejsza wersja tolerancji polega z grubsza biorąc na tym: . Taka tolerancja jest podszyta pogardą. Utwierdza ona zarazem nie równość, ale moją wyższość nad tobą. Bo to ja właściwie jestem wyrozumiały wobec twojego barbarzyństwa. To znaczy, że ja oceniam, ja feruję wyrok, ja powstrzymuję się od ukarania cię, chociaż mógłbym to zrobić. Sądzę, że nie ma od tolerancji jakieś prostej drogi do solidarności. (...) Ale na tolerancji nie można się zatrzymać. Tolerancja sama przez się nie wyklucza uciemiężenia - nie w sensie obozów koncentracyjnych czy więzienia - ale uciemiężenia w sensie upokorzenia, obelgi dla godności własnej, kultywowania sztywnej hierarchii. Solidarność wychodzi poza tolerancję. Uznaje ona dialogiczność sytuacji: tu oto rozmawiają ze sobą dwie racje, obie mają w sobie coś cennego, możemy się wiele nauczyć od siebie nawzajem." (cytat pochodzi z rozmowy z prof. Adamem Chmielewskim z Uniwersytetu Wrocławskiego. Całą rozmowę można przeczytać .)

Ostatnia książka profesora Baumana, "Obcy u naszych drzwi" ukazała się w ubiegłym roku. Profesor zmierzył się w niej z tematem .

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + DWA =

Komentarze

  • 23:00:24, 09-01-2017 ~gość: 188.146.171.xxx

    Zygmunt Bauman, był oddanym synem komunistycznej ideologii, osobiście dowodził oddziałem, który miał rozprawiać się z żołnierzami wyklętymi. Był także agentem Informacji Wojskowej, pod pseudonimem „Semjon”. Swoje oddanie zbrodniczej ideologii tłumaczył młodym wiekiem. Nigdy jednak nie przeprosił za swoje czyny, ani nie potępił komunizmu. W wywiadzie udzielonemu The Guardian bagatelizował swoją rolę w utrwalaniu komunizmu, podając informację którym przeczą oficjalne dokumenty. W jednym z takich dokumentów możemy przeczytać(o Baumanie): „Jako Szef Wydziału Pol-Wych operacji bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych”
    ... zobacz więcej
  • 10:44:14, 10-01-2017 Lila

    Wyborcza w ciężkiej żałobie.
    Mam nadzieję, że nie będzie go na Powązkach.
  • 12:27:54, 10-01-2017 Mar-Basia

    Cytat:
    Zygmunt Bauman, był oddanym synem komunistycznej ideologii, osobiście dowodził oddziałem, który miał rozprawiać się z żołnierzami wyklętymi. Był także agentem Informacji Wojskowej, pod pseudonimem „Semjon”. Swoje oddanie zbrodniczej ideologii tłumaczył młodym wiekiem. Nigdy jednak nie przeprosił za swoje czyny, ani nie potępił komunizmu. W wywiadzie udzielonemu The Guardian bagatelizował swoją rolę w utrwalaniu komunizmu, podając informację którym przeczą oficjalne dokumenty. W jednym z takich dokumentów możemy przeczytać(o Baumanie): „Jako Szef Wydziału Pol-Wych operacji bierze udział w walce z bandami. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych”

    Dziadek dozyl spokojnie 92 lat - "bandyci" ktorych rozwalal nie mieli tego szczescia.
    ... zobacz więcej
  • 14:44:09, 10-01-2017 Lila

    Wejdź na wątek polityczny Basiu,
    to poczytasz epitafium naszej ulubionej koleżanki.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • SenioRowerowy Weekend
  • eGospodarka.pl
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Kosciol.pl
  • EWST.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X