Strona głównaLudzieSąsiad jest trochę jak rodzina...

Sąsiad jest trochę jak rodzina...


fot. Pomoc sąsiedzka- „Pomoc sąsiedzka” opowiada właśnie o sąsiadach. Dziś często słychać narzekanie, że ludzie nawet nie znają tych, którzy mieszkają drzwi obok, że nie można liczyć na sąsiada nawet w tak prostych sprawach jak podlanie kwiatków czy pomoc w drobnych awariach. Równie często słyszy się o sąsiedzkich konfliktach, które (czasami z błahych powodów) znajdują swój finał w sądzie. O jakim „sąsiadowaniu” jest Wasza sztuka?

MG: Pan Stefan wydaje się być bardzo męczącym i nieco bezczelnym sąsiadem. Pani Jola zaś bardzo – przepraszam za wyrażenie – sukowatą kobietą sukcesu. Ona zimna, on męczący swoją pomocą. Tak naprawdę Pani Jola nie zna swoich sąsiadów. Nie widzi ich, nie ma potrzeby kontaktu. Czy coś się w nich zmieni? Niech ocenią Ci, którzy zobaczą. Na pewno są tam różne relacje ludzkie, które znamy z życia. Każdy ma wśród sąsiadów taką Panią Jolę i Pana Stefana.

fot. Pomoc sąsiedzka- A jakie Wy macie doświadczenia z sąsiadami? Pamiętacie jakieś sytuacje zabawne, wzruszające czy przeciwnie – mocno nieprzyjemne?

AM: My wychodzimy z założenia, że sąsiad jest trochę jak . Trzeba mówić „Dzień dobry” i uśmiechać się (szczerze) bo żyjemy obok siebie. Trzeba sobie pomagać ale nie „wisieć” na sobie. Być obok gdyby była potrzeba ale pozwolić zachować własną przestrzeń. Marzanna lubi gotować i często swoimi wypiekami częstuje sąsiadów. Na początku byli tym nieco zaskoczeni ale teraz przyzwyczaili się. Ostatnio dwoje z nich przyszło wieczorem mówiąc: lubimy do Was wpadać bo zawsze macie coś dobrego do jedzenia. Mamy obok i Panią Jolę i Pana Stefana. Chodzi o imiona niekoniecznie o charaktery chociaż Pan Stefan nasz sąsiad to złota rączka podobnie jak bohater sztuki „Pomoc sąsiedzka”.

- Po raz kolejny bohaterami Waszej sztuki są ludzie w wieku średnim i po raz kolejny pokazujecie ich świat, ich problemy czy styl życia. Takich bohaterów trudno znaleźć choćby we współczesnym kinie – nadal panuje tam kult młodości, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety.


MG: Po pierwsze: kto powiedział, że tylko młoda kobieta ma być sexy? A Monika Bellucci? Nie ma 20 lat i nie wchodzi w rozmiar 34 a jest corocznie uznawana za kobiecy symbol seksu. A Sean Connery? Im starszy tym ciekawszy i bardziej męski. To w naszych głowach jest ograniczenie. Na scenie może ono zniknąć. Wiek nie jest przeszkodą, może stać się atutem. W komedii „Pomoc sąsiedzka” jesteśmy dojrzałymi ludźmi ale nasze problemy, nasze sprawy są takie same jak u młodych… no może poza menopauzą. (śmiech)
fot. Pomoc sąsiedzka- „Pomoc sąsiedzka” będzie miała premierę za kilka dni, jednak odbyło się już kilka pokazów przedpremierowych. Jak reaguje publiczność? Czy równie żywiołowo jak podczas poprzednich spektakli?

MG: Tak, premiera jest 5 września w Warszawie w Promie Kultury ul. Brukselska 23. Przedpremierowe spektakle są jednak bardzo ważne. W komedii jest tak, że bez publiczności możemy próbować 3 miesiące ale to ludzie siedzący na widowni zweryfikują naszą pracę. Ich śmiech daje energię, pokazuje gdzie należy zrobić pauzę, gdzie przyspieszyć a gdzie zwolnić. Graliśmy m.in. w Mielnie. To były bardzo miłe spektakle. Samo to, że wszystkie miejsca siedzące zajęte i dodatkowo są tacy, którzy stoją byle oglądać to wielkie szczęście dla aktora. Śmiech towarzyszył nam przez całą sztukę.

AM:
Pamiętamy spotkanie w drodze na plażę. Małżeństwo podchodzi do nas i słyszymy: siedzieliśmy w pierwszym rzędzie na waszej komedii. Żona mnie szturchała bo od początku najgłośniej się śmiałem ale jak miałem się nie śmiać jak wchodzi ta Jola i mlaska, podżera jak moja. A jak odebrała smsa… no pokaż Państwu, że masz w telefonie takie same, no pokaż”. Cieszą nas takie rozmowy.

- Kogo warto zaprosić na Waszą najnowszą sztukę? Komu się ona na pewno spodoba?


MG: Zapraszamy każdego, kto lubi się śmiać, zapraszamy tych, którzy ciekawi są relacji sąsiedzkich. Zapraszamy kobiety i mężczyzn. Zapraszamy pary i singli. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet więcej: są spektakle, które pomagają innym. 4 września gramy spektakl charytatywny w Płońsku na rzecz Stowarzyszenia Idziemy na Spacer, które właśnie wyposaża salkę rehabilitacyjną dla ciężko chorych dzieci. W tym przypadku każdy kto przyjdzie nie tylko może się dobrze bawić ale też będzie wiedział, że pomaga dzieciom.

Informacje o spektaklach zawsze można znaleźć na
Strony : 1 2
 

Joanna Gacka / Senior.pl

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

DWA + TRZY =

Komentarze

  • 16:51:43, 03-09-2017 ~gość: 178.183.239.xxx

    Bo tak właśnie jest z sąsiadami: różni się trafiają ale trzeba z nimi żyć
  • 13:02:21, 18-10-2017 euzebia

    No właśnie, dlatego warto trzymać się podziału na sąsiadów z którymi mamy dobry kontakt, tych których lubimy i tych, od których lepiej trzymać się z daleka.;-)
  • 15:10:52, 18-10-2017 paulcia55

    Lepiej dobrze zyc z sąsiadami, a od tych co sie z nimi nijak nie da zyc w zgodzie lepiej trzymac sie na dystans niz drzeć koty.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Hospicja.pl
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • EWST.pl
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X