Kosztowny stres Mela Gibsona

Mel Gibson wydał 100 tysięcy dolarów na urządzenie mające mu pomóc w walce ze stresem.
Aktor, którego żona złożyła pozew o rozwód w zeszły miesiącu i którego nowa młoda partnerka spodziewa się dziecka, nie radzi sobie z napięciem towarzyszącym jego codziennemu życiu. Z tego względu Gibson zainwestował w sprzęt zwany "flow machine", który ma podobno głęboko relaksujące działanie.

- Kładziesz się na urządzeniu i przypinasz do niego stopy - wyjaśniają zasady funkcjonowania maszyny dziennikarze pisma "National Enquirer". - Sprzęt emituje pewnego rodzaju pole fal torsyjnych, które ma uwalniać zablokowaną energię i łagodzić napięcie psychiczne.

Gibson od dłuższego czasu poszukuje podobno sposobu na odnalezienie spokoju w życiu.

- Mel próbował wszystkiego - czytamy. - Od leczniczych rozmów telefonicznych po terapeutyczne moczenie stóp. Niektóre osoby z jego obozu kręcą głowami i mówią, że Mel z wiekiem dziwaczeje. "Flow machine" to kolejna część jego kryzysu wieku średniego.

megafon.pl

25-05-2009

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

SZEŚĆ + JEDEN =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Internetowe Stowarzyszenie Seniorów
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Sluchowisko.net
  • Oferty pracy