Mel Gibson docenia własne szczęście

Mel Gibson lubi wcielać się w nieszczęśliwe postacie. Aktor przyznał, że za każdym razem, gdy gra w filmie doświadczonego przez los bohatera, uświadamia sobie, jak piękne jest jego własne życie.
- Cierpienie na planie nie wychodzi mi najlepiej - oświadczył Gibson. - Jest jednak jeden plus: nabieram pokory, a pod koniec zdjęć dociera do mnie, jak wspaniałe wiodę życie i jak bardzo jestem szczęśliwy. To bardzo ekscytujący proces, dlatego lubię powtarzać go w kółko.

Od 23 kwietnia polscy widzowie będą mogli podziwiać Mela Gibsona w dramacie "Edge of Darkness".

megafon.pl

03-03-2010

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

DZIESIĘĆ + PIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Kobiety.net.pl
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy