Oferty wakacyjne
PANSTWO:

CENA DO:


Strona głównaLudzieMel Gibson "palił" już w łonie matki

Mel Gibson "palił" już w łonie matki
04-03-2010

zmien rozmiar tekstu A+ A-

Mel Gibson miał problemy z rzuceniem palenia, ponieważ wdychał szkodliwy dym już w brzuchu mamy. Aktor, który rozstał się z papierosami w zeszłym roku, twierdzi, że byłoby mu łatwiej zerwać z nałogiem, gdyby jego matka nie paliła będąc w ciąży.



- Rzucenie palenia jest naprawdę piekielnie trudne, bo w ten nałóg zaangażowane są neurony - tłumaczy Gibson. - Moja mama paliła, gdy byłem w jej brzuchu. Gdy miałem dziewięć lat, po raz pierwszy zapaliłem papierosa i pomyślałem: "O tak, tęskniłem za tym". Wiedziałem, że już kiedyś się zaciągałem. Czułem to. Przez kolejne 45 lat każda moja osobista i zawodowa decyzja pieczętowana była papierosem. Teraz, gdy jestem tego pozbawiony, czuję się ogromnie zestresowany. To gorsze niż chodzenie po ścianach, co przez jakiś czas robiłem. Nie mam już nic, co sprawiałoby mi przyjemność. To chyba umieranie, prawda? Przecież umiera się etapami. Cóż, po rzuceniu palenia staram się jeść zdrowo i nawet trochę ćwiczę.

Od 23 kwietnia polscy widzowie będą mogli podziwiać Mela Gibsona w dramacie "Edge of Darkness".


oprac.: megafon.pl


Zastrzeżenia odpowiedzialności
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat: Mel Gibson, nałóg, palenie


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy - Twoja opinia może być pierwsza!

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Nazwa: Hasło:

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się

Polecamy Umierać po ludzku Kobiety.net.pl Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych Uniwersytety Trzeciego Wieku Hospicja.pl Oferty pracy
© Com-Media 2006-2010. Wszelkie prawa zastrzeżone.