Ozzy Osbourne żyje, choć nie powinien

Ozzy Osbourne jest wdzięczny losowi za to, że jeszcze żyje. 61-letni wokalista legendarnej grupy Black Sabbath jest przekonany, że po latach zażywania narkotyków, picia alkoholu i uprawiania przygodnego seksu teoretycznie powinien być martwy.
- O dziwo żyję, choć już dawno powinienem wąchać kwiatki od spodu - tłumaczy Osbourne. - Kiedy brałem narkotyki, każdego dnia byłem o krok od śmierci. Trwało to wiele lat. Jeśli chodzi o seks, to przypominał on rosyjską ruletkę. Mogłem złapać jakąś chorobę, ale nie musiałem. Wy możecie nie mieć tyle szczęścia, co ja.

Dyskografię Ozzy'ego Osbourne'a zamyka krążek "Black Rain" z maja 2007 roku.

megafon.pl

30-01-2010

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

SZEŚĆ + DZIEWIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Sluchowisko.net
  • eGospodarka.pl
  • Hospicja.pl
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Oferty pracy