|
|
![]() |
Zmarł Marek Edelman
Po wojnie zamieszkał w Łodzi, gdzie pracował jako lekarz kardiolog. Nie opuścił Polski w roku 1968, choć zrobiła to jego żona i dzieci. Na początku lat 70. wprowadził w Polsce rewolucyjną metodę leczenia schorzeń sercowych, polegającą na połączeniu krążenia żylnego z tętniczym. Był doktorem honoris causa Uniwersytetu w Yale, Universite Libre w Brukseli i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Działał też w opozycji, był internowany w stanie wojennym.
Przez całe życie podkreślał, że trzeba pamietać o Zagładzie, bo ta może się powtórzyć. Po udziale w konwoju do Sarajewa apelował do przywódców NATO o wprowadzenie wojsk do Kosowa.
W 1998 został odznaczony Orderem Orła Białego, a w ubiegłym roku prezydent Francji Nicolas Sarkozy przyznał mu Order Komandora Legii Honorowej.
Pytany o to, co jest najważniejsze w życiu odpowiedział: "W zasadzie najważniejsze jest samo życie. A jak już jest życie, to najważniejsza jest wolność. A potem oddaje się życie za wolność. I już nie wiadomo, co jest najważniejsze".
Tagi: 1968, Marek Edelman, getto, powstanie warszawskie
02-10-2009
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
21:14:58, 03-10-2009 ostatek
"Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień, wykorzystując jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż On by sobie życzył. To jest ważne: On nie jest za bardzo sprawiedliwy. To jest również przyjemne, bo jeżeli się coś uda – to bądź co bądź Jego wywiodło się w pole…"
Tak mówił. Nie osłonił płomienia własnej świecy...
Strony : 1 2
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA













